fbpx

Palcem po mapie

Co zrobić, kiedy chcesz zaszczepić w dzieciach ducha podróżnika, a nie możesz w danym momencie nigdzie wyjechać? Kup mapę 🙂 I to nie byle jaką 🙂

To, że uwielbiam podróże, już wiesz. Ale angedotki od czego to się zaczęło na pewno nie znasz, więc… czytaj dalej 🙂

Marzenia są po to, żeby je realizować, a nie o nich marzyć

Doskonale pamiętam dzień kiedy w podstawówce weszłam do sali od geografii i zobaczyłam olbrzymią mapę świata. Nie mogłam oderwać wzroku od tych kontynentów, drobnych nitek oznaczających rzeki, niebieskich nieregularnych kształtów, które wskazywały, gdzie leżą jeziora. Marzyłam by zwiedzić cały ten wielki świat. CAŁY!

Przez wiele lat konsekwentnie realizowałam mój plan. Byłam na karnawale w Rio de Janeiro, leciałam helikopterem nad Wielkim Kanionem.Widziałam Wodospady Iguazu na granicy Brazylii i Argentyny, Paragwaj, Urugwaj, Japonię, Tajlandię, większość państwa w Europie i kilka stanów w Ameryce Północnej. Marzyłam, by moje dzieci też zobaczyły te miejsca, zanim ocieplenie klimatu zrobi swoje…

Na razie, do odległych miejsc podróżujemy palcem po mapie i opowiadamy dzieciom jakie przygody spotkały nas na Karaibach czy w Azji. Czytamy o konkretnych miejscach i pokazujemy zdjęcia z naszych podróży. Ale jak tylko na dobre otworzą granice z Azją ruszamy właśnie tam! 🙂

Bezowocne poszukiwania

Długo szukałam mojej wymarzonej mapy. Zależało mi na tym, by miała wyraźnie zaznaczone granice, opisane państwa i stolice. Była naturalna, bezpieczna dla dzieci, pasowała do wnętrza i… była produkowała w Polsce. Sporo tych kryteriów, co? 🙂 Nie było łatwo i muszę przyznać, że na chwilę zarzuciłam ten pomysł. Po około miesiącu na Instagramie odezwała się do mnie dziewczyna, która reprezentowała firmę Losoka Wood. Jestem bardzo ostrożna w temacie współprac. W zasadzie ich nie przyjmuję, bo 90% nie jest zgodna z moimi przekonaniami. Nie zamierzam promować zbędnych produktów, które do niczego nie służą. Albo są mega szkodliwe dla naszej planety. Jednak kiedy zobaczyłam tę mapę na https://losokawood.com/ wiedziałam, że to jest TO czego szukałam 🙂 Z resztą, zobaczcie sami 🙂

W trakcie robienia tego zdjęcia Tomunio powiedział: „A to jest Madagaskar Julciu, wieeesz?”, a moje serce podróżniczki pękało z dumy „Jak zapamiętał…”

Potęga podświadomości to żadna ściema 🙂

Ostatnio sporo czytam o potędze podświadomości i uznałam, że chyba sama przyciągnęłam do siebie tę współpracę. A kiedy poznałam szczegóły dotyczące mapy zgodziłam się z przyjemnością!

Niebywałe zalety

  1. Na maxa ucieszyło mnie to, że mapa od początku do końca jest produkowana w Polsce, bo zależy mi na wspieraniu polskich przedsiębiorców, nie tylko w czasach pandemii.
  2. Ważne było dla mnie też to, żeby była bezwonna i bezpieczna. To kryterium też zostało spełnione, bo wykonana jest z brzozy, a drewno pokryte jest impregnatem w różnych barwach na bazie wody.
  3. Wcześniej zostałam poinformowana, że na żywo kolor mapy może delikatnie różnić się od przedstawionych zdjęć, ze względu na ustawienie ekranu i naturalny materiał, ale jak nie zauważyłam jakichś specjalnych różnic.
  4. Ważne jest też to, że mapa nie jest jednorazowa. Jeśli chcesz zmienić jej miejsce, wystarczy podsuszyć suszarką taśmę dwustronną i możesz przenieść mapę, gdzie tylko chcesz 🙂
  5. A tutaj możesz zobaczyć świetny efekt 3D…
Widać, że ktoś nieźle się napracował… W każdym razie ja jestem zachwycona!

A tak wygląda całość. Pasuje idealnie, prawda?